Blog
Aranżacja komody – dobry sposób na lifting wnętrza.
Zdecydowałam, że mój pierwszy artykuł będzie o komodach - nie bez powodu. W pracy nad przygotowywaniem nieruchomości do sprzedaży bardzo często zajmuję się tym rodzajem mebla, ponieważ zazwyczaj jest tzw. “zagraconym grzmotem” i przejawem przestarzałego designu, co nie dodaje wartości mieszkaniu. W wielu domach komody są albo zbieraniną wszystkich podręcznych przedmiotów (gazety, piloty, ładowarki, czapki i inne cuda) albo nadal panuje moda z dawnych lat na stojące ramki ze zdjęciami, podgrzewacze (ewentualnie świeczki), kwiatki (najczęściej storczyk, a przyznaję, że ja osobiście nie jestem jego fanką). Jest tyle fantastycznych pomysłów na zaaranżowanie komody, że pora już zażegnać nijakość. Kiedy opowiadam jaki efekt chciałabym uzyskać zmieniając aranżację komody klienci wręcz nie wierzą, że to się uda i bardzo często słyszę “to nie będzie pasowało do tego stylu”. Ale właśnie o to chodzi - musimy zmienić styl. Zazwyczaj w ogóle go nadać. Trzeba uwierzyć, że to co widzimy na pięknych inspiracjach jest na wyciągnięcie ręki.




Zakup nowej komody oznacza większy wydatek (w home stagingu musimy liczyć się z kosztami, i przy urządzaniu wnętrza dla siebie też nie zawsze chcemy dużo wydawać), dlatego fantastyczną sprawą są dodatki - to one w głównej mierze determinują wnętrze. Lampki, lustra, wazony, świeczniki, zegary, tace, figurki... dają nam mnóstwo możliwości!

I teraz się nasuwa pytanie co najlepiej wybrać? Ja mówię - przede wszystkim lampę. Albo najlepiej dwie, symetrycznie, jeżeli jest na to miejsce. Światło zawsze odgrywa bardzo dużą rolę, daje nastrój, przez co jest nam przytulniej. Jest też efektowne - pomieszczenie wygląda dużo ładniej.

Zobaczcie sami.


To samo wnętrze z przyjemnym oświetleniem i nowymi dodatkami na komodzie odbieramy już zupełnie inaczej.

Dodatkowo w prosty sposób, dokładając jeden element uzyskujemy świąteczny klimat.





Oprócz oświetlenia komoda prezentuje się bardziej atrakcyjnie jeżeli coś nad nią wisi - może to być lustro


albo ramki ze zdjęciami lub obrazy.


Możliwości aranżacji ściany z ramkami jest wiele w zależności od tego jak je zawieszamy – symetrycznie, trzymając się linii czy swobodnie, oraz jakimi ramkami dysponujemy – czy wszystkie ramki mamy identyczne, różnej wielkości, czy może każda z innej parafii (dłużej o tym może innym razem). Jakkolwiek by nie wisiały w tym przypadku na ścianie wyglądają znacznie lepiej niż stojące na komodzie, prawda?


Kolejna pożądana rzecz na komodzie to tak zwane “bibeloty”. Tylko niech to nie będą drzewka szczęścia, przypadkowe pamiątki z wakacji ani przedmioty, które dostaliśmy od kogoś w prezencie i tak stoją, chociaż wcale ładnie to nie wygląda. Zadajmy sobie trudu i znajdźmy coś co będzie do nas pasowało, co sprawi że nasza komoda będzie oddawała nasz charakter, zainteresowania, styl.

Zobaczcie – mały stolik, a od razu widać, że to męskie i bardzo eleganckie wnętrze.


A co powiecie na to? Jakie jest to wnętrze?


Było nijakie, a ja zrobiłam z niego żeglarską przygodę ukazując tym samym zainteresowania domownika. Jest nowocześnie, charakterystycznie, modnie!




Produkty użyte do sesji pochodzą z saloniku kwiatowego Zielony Koliber przy ul.Jagiellońskiej 12 w Szczecinie. facebook.com/pages/Salonik-Kwiatowy-Zielony-Koliber/217207571783999?fref=ts
Zapewniam, że każdy tam znajdzie coś dla siebie, coś co odmieni Wasze komody nie do poznania! Życzę samych udanych metamorfoz!


A na koniec jeszcze moja komoda, już w świątecznym wydaniu.