Blog
Home Staging, a „układanie poduszek”.
Programy telewizyjne szerzą świadomość o home stagingu (chwała im za to!), jednak najwięcej uwagi skupia się w nich na części artystycznej. Naturalnie – jest ona najbardziej efektowna i bardzo chętnie oglądane są kadry „po”. Trzeba mieć świadomość, że home staging to znacznie więcej niż z wolnego tłumaczenia „inscenizacja” czy „dekorowanie”. Gdyby tak było, to pewnie nie posługiwalibyśmy się angielską nazwa na tę profesję. Home staging to przygotowanie nieruchomości do sprzedaży, a inscenizacja i dekorowanie, to tak naprawdę ostatnie etapy całego procesu. Ale po kolei :)
Home staging dzieli się na pewne etapy. W zależności od tego jaki charakter ma nasza nieruchomość i dla jakiego docelowego klienta ją szykujemy, to do poszczególnym etapom poświęca się raz większą, raz mniejszą uwagę (nie da się tego opisać w jednym artykule, więc napiszę tak – to już głowa home stagera, żeby wiedział co i jak).

1. Gruntowne sprzątanie
Zabierając się za sprzedaż nieruchomości musimy przede wszystkim gruntownie ją posprzątać. Nie ma mowy o stercie naczyń w zlewie, niezaścielonym łóżku czy rozwieszonej bieliźnie na suszarce stojącej w sypialni. Kiedy zapraszamy gości, to staramy się zadbać o porządek, a potencjalni klienci to nasi goście i to bardzo wyjątkowi (bo w końcu chcemy na nich zrobić wrażenie) i niestety najczęściej dość wścibscy, bo zauważą każde niedociągnięcie.


2. Eliminacja zbędnych przedmiotów
W naszych wnętrzach bardzo często mamy do czynienia z nadmiarem przedmiotów. Czasami jest to wynik tego że faktycznie mamy mało miejsca do przechowywania, ale najczęściej nie potrafimy się rozstawać z przedmiotami i upychamy je gdzie popadnie, odkładamy na góre szafy i leżą tam dopóki nie spadną. Klasycznym przykładem jest kobieca szafa. Niby pęka w szwach, ale my i tak nie mamy się w co ubrać, bo wszystko albo wyszło już z mody, albo najczęściej do niczego nie pasuje. No właśnie, tak samo jest z naszymi meblami i dekoracjami. Warto przed sprzedażą zrobić takie „wiosenne” porządki.


3. Naprawy i remonty
Naprawy i remonty to kolejny krok do szybkiej transakcji. Eliminujemy w tym etapie wszystkie wady, które mogą być problematyczne. Dokręcamy latające klamki, wymieniamy zniszczone listwy dylatacyjne, naprawiamy niedziałającą spłuczkę czy cieknący kran. Stan techniczny mocno wpływa na to jak nieruchomość jest postrzegana. Każdy wadliwy element to też pretekst dla potencjalnego kupującego przy negocjacjach ceny.
Jeżeli stan ścian tego wymaga, to dobrze jest je odmalować (biały kolor zawsze będzie dobry!). Czasami jednak opłacalne są większe remonty np. wymiana paneli, płytek w przedpokoju, nowe meble kuchenne. Ten etap jest bardzo mocno powiązany z tym jaką nieruchomość sprzedajemy, jak długo trwa sprzedaż, jaki jest nasz cel i jaki jest nasz docelowy klient. Na przykład sprzedając mieszkanie w malutkiej miejscowości, gdzie naszym klientem jest osoba niezbyt zamożna przygotowujemy mieszkanie tak, aby klient już nie musiał go remontować (taki klient boi się nieprzewidzianych kosztów). Generalnie znacznie lepiej sprzedają się nieruchomości po remoncie.
Zależności tego typu jest bardzo dużo, dlatego warto jest poradzić się home stagera lub doświadczonego i skutecznego maklera zanim wyda się pieniądze na metamorfozę.


4. Aranżacja pomieszczeń – nadawanie funkcji
Nadawanie funkcji pomieszczeniom jest kluczowe, a już zwłaszcza przy mieszkaniach lub domach z większą ilością pokoi. Nadanie funkcji pomieszczenia oznacza tyle, co jej poprawne sformułowanie nie tylko z nazwy, ale też z wyglądu. Jeżeli coś jest sypialnią to widzimy tam łóżko, szafę, może jakąś toaletkę i inne elementy należące do sypialni. Na pewno nie stoi w niej deska do prasowania, rowery czy kojec dla psa. Każde pomieszczenie musi być jednoznacznie zdefiniowane. Trzeba wiedzieć, że w mieszkaniach do sprzedaży nie mogą istnieć takie pomieszczenia jak „pokój życzeń”. Jeżeli mamy jednak taki pokój-graciarnię trzeba go na potrzeby sprzedaży przekształcić. Można zainscenizować go jako garderobę, biuro czy dodatkowy pokój dziecięcy. Nie zawsze potrzebujemy do tego kupować meble, czasami wystarczy mały element, fototapeta, albo jakaś maskotka sugerująca nam do kogo należy to miejsce.
W tym podpunkcie ważne jest również ustawienie mebli – czasami małe przemeblowanie może zdziałać cuda, uporządkować i powiększyć przestrzeń.




5. Dekorowanie – nadawanie stylu
No i wreszcie dotarliśmy do tego punktu – długa droga, łatwo nie było.
Dekorowanie! Tak, teraz jest czas na zmienianie zasłon, dywanów, na układanie puszystych poduszek, zapalanie świeczek, stawianie świeżych ziół i kwiatów. Tutaj nadaje się styl nieruchomości, dlatego bardzo ważne jest aby wszystkie dodatki były ze sobą spójne i pasowały do przyjętej strategii. Dekorowanie oprócz tego, że może przybliżyć nieruchomość do pożądanego gustu klientów, to przede wszystkim ociepla wnętrze i powoduje, że czujemy się w nim przytulnie. Dekorowanie nie powinno być przesadne i nie powinno wyglądać na specjalnie stylizowane, ale tak, jakby zwyczajnie ktoś ładnie mieszkał



A to pamiętacie?


Warto uświadomić sobie, że home staging to coś więcej niż układanie poduszek. mam nadzieję, że ten artykuł pomógł Wam to zobaczyć.

Ja w dalszym ciągu będę szerzyć wiedzę o home stagingu, bo na szczęście coraz więcej osób decyduje się na przygotowywanie nieruchomości do sprzedaży.
Chciałabym, choć odrobinkę tym artykułem przyczynić się do Waszych sprzedażowych sukcesów!

Powodzenia!